niedziela, 31 maja 2015

"Data ważności" William Campbell Powell

Najlepsza książka o ludziach oraz ich kopiach od czasów Lema i Dicka pełna ciepła opowieść o rodzinie i dojrzewaniu w świecie, w którym być może nie będzie jutra. Gdy ludzie zaczynają wymierać, nawet dzieci zostają zastąpione przez androidy, bo bez następnych pokoleń cywilizacja rozpadnie się jeszcze szybciej. 

Nastoletnia Tanya z wiekiem staje się coraz bardziej świadoma obecności Teknoidów w jej otoczeniu. Gdy po wakacjach zauważą poważne zmiany  w wyglądzie swojej najbliższej przyjaciółki, zaczyna podejrzewać, że ona również może być Teknoidem. Wiedziona ciekawością Tanya coraz bardziej zagłębia się w kwestię, co to znaczy być człowiekiem.

Debiutancka książka Williama Campbella Powella to niewesoła wizja końca naszej cywilizacji zamknięta odpowiedzią na pytanie, czy potrafimy uczynić sztuczne inteligencje spadkobiercami naszej kultury?


Wizja jaką stworzył William Campbell Powell jest przerażająca a zarazem załamująca. Od roku 2010 ludzie przestali być płodni, gatunek ludzi zaczął wymierać. Oxted to firma, która próbuje zaspokoić instynkt rodzicielski. Kobiety nie mogą zachodzić w ciążę, więc Oxted tworzy roboty uderzająco podobne do prawdziwych ludzi. Od małego dziecka są co 2 lata aktualizowane by wyglądały jak prawdziwe dzieci, które rosną. Są wyposażone w każdą nie zbędną rzecz dla człowieka jak miłość, przyjemność z dotykania oraz samowolę. Lecz jest jedno "ale" rodzice, którzy decydują się na zakupienie takiego dziecka muszą wiedzieć że należy do nich tylko do 18 roku życia, wtedy Oxted zabiera Teknoida i przeprogramuje na nowo i nie ma szansy zatrzymania dziecka. 

Tanya wierzy że jest prawdziwym dzieckiem, lecz gdy przez głupi wypadek nad wodą dowiaduje się że jest Teknoidem, jest  załamana i zła na rodziców. Ale postanawia się z tym pogodzić i żyje dalej, próbując pogodzić się z myślą że jest robotem. Najbardziej boi się tego że tak mało czasu ma na życie, bo tylko kilka lat jej zostało do 18. Ma tyle marzeń do spełnienia, tyle książek, które chciałaby przeczytać, kocha Szekspira i zdobyła wspaniałych przyjaciół. Odkryła co to znaczy naprawdę żyć lecz jej życie zaczyna się powoli walić a raczej zmieniać i to bardzo. 


Ja bym raczej nie powiedziała że ta książka, jest książką lecz bardziej pamiętnikiem. Tanya piszę tu z własnej perspektywy jakby to ona pisała swoje myśli a nie autor. W dodatku zwraca się do kogoś w tym pamiętniku tak jakby wiedziała że ktoś znajdzie jej pamiętnik. Pisze do "Zoga" wymyślonego kosmity. 
Co mnie najbardziej wkurza w tej książce, "Wtrącenie" bardzo króciutkie rozdzialiki, w których podmiotem lirycznym jet Zog, mówi on swoje zdanie i o swojej przyszłości. To jest kompletnie nie potrzebne w tej powieści bez sensu. Zdarzało mi się że pomijałam nie które wtrącenia. 
Gdyby autor spróbował napisać to w formie zwykłej książki myślę, że książka wyszłaby mu o wiele lepiej. 

Ja bym raczej powiedziała że trzeba mieć za miękkie serce aby się rozpłakać. Faktycznie koniec jest zaskakujący ale nie do takiego stanu by się wzruszyć. 
Najciekawsza jest wizja świata autora, co jeśli faktycznie ludzie zaczęliby wymierać, czy roboty zastąpią człowieka. Trudne pytanie ale odpowiedź na nie może być różna. 

Książkę oceniam na:  

środa, 13 maja 2015

"Relikt" Heather Terrell

To Eamon jako syn Wielkiego Archona miał podejść do Prób i zwyciężyć, zdobyć tytuł  Archona, a w przyszłości zająć miejsce swojego ojca. Jednak gdy Eamon ginie podczas niebezpiecznej wspinaczki, Ewa, jego siostra, postanawia go zastąpić. 
Wbrew rodzinie i tradycjom rodu podejmuje decyzję, która może odmienić jej życie. I nie chodzi tylko o wyprawę daleko po za Gniazdo, na niebezpieczną lodową pustynię. Poszukiwania reliktów, które są częścią Prób, mogą doprowadzić do odkrycia tajemnic, które wywrócą cały świat Ewy do góry nogami. 





Po tym jak świat został zalany przez roztapiające się lody z Antarktydy na południu, nie pozostało nic prócz skrawka ziemi na lodowej północy. Nie liczni, którzy przeżyli na łodzi założyli osadę na północy (Gniazdo)
żyjąc tam dość długo stworzyli własny świat i własne zasady, wmawiając ludziom że taka jest prawda.
Po za Gniazdem żyją ludzie, którzy zawsze żyli na Arktyce, znają prawdę o świecie i jaki on był kiedyś, dlatego są wygnani i muszą mieszkać w swoich domkach za bezpiecznym Gniazdem i usługiwać jako służący ludziom w Gnieździe i zdobywać dla nich pożywienie po części.

"Patrzę w dal ponad zamarzniętą ziemią. Tuż nad krawędzią wieżyczki widzę lodowe ściany szkoły z jej zmyślnie wyciętymi w tafli, lśniącymi w świetle księżyca oknami. Widzę imponujące lodowe Iglice Bazyliki, miejsce modlitw i nauki Prawa. Spojrzenie na odległą Arkę wywołuję na moich wargach krótki, smętny uśmieszek. Jedyna na Nowej Północy budowla z metalu i szkła jest naszym najcenniejszym skarbem, ponieważ rośnie tam większość uprawianych roślin. W jej ciepłych, wilgotnych ścianach chciałam odnaleźć swoje powołanie."(...)

Ewa po śmierci brata chce za nie go wstąpić do prób, które mają dać tytuł Archona. W próbach chodzi o to aby Ci którzy się zgłoszą, mają wyruszyć na lodową pustynię Arktyki z saniami i zaprzęgiem psów aby odnaleźć Relikt (przedmiot z dawnego życia przed zatopieniem świata). W próbach nie chodzi tylko o odnalezienie Reliktu ale i o umiejętność przetrwania.
Lucas, który jest z po za Gniazda dał jej kilka wskazówek jak przetrwać i sobie radzić podczas prób. Przed ich rozpoczęciem daje Ewie pamiętnik Eamona, jej brata.
Najbardziej daje do myślenia Ewie fragment:

"Jeżeli w istocie zwyciężę, czy oni nadal będą mnie kochali, gdy zrobię to, co będę musiał? "

Ciągle próbuje rozwiązać zagadkę co brat miał na myśli. Gdy Ewa znajduje Relikt, (przedmiot)który należał do zmarłej Elizabet, Ewa bardzo się z nimi związuje i piszę kronikę. Ludzie z Gniazda uważali że Apple to Bóg do którego modlili się kiedyś ludzie i ten przedmiot uważany jest za przeklęty tak jak Coca-cola i inne przedmioty. Kiedy z reliktami wraca do Gniazda, wygrywa za najlepszy przedmiot lecz to co ujawnia jej Lucas, całą prawdę co to jest Apple itp. Ewa jest w szoku, bo całe to prawo, które tworzą w Gnieździe to jedna wielka fikcja.
Co zrobi Ewa po tym wszystko co się dowiedziała? I co powie jej Lucas? ...

Książka została porównana do "Igrzysk Śmierci" jak dla mnie to bzdury może i odrobinę jest podobne w związku z tą próbą, ale ogólnie jak dla mnie reszta nie ma nic wspólnego! Zresztą to po pisać podobne książki, nie lepiej stworzyć swoją, oryginalną?! Czemu wiele książek jest porównywanych do "Igrzysk Śmierci"? Ponieważ autorzy nie mają własnych pomysłów tworzą coś swojego na wzór innego.

Podsumowując, książka nawet fajna ale nie dałabym jej więcej niż 5/10 zwłaszcza że powinna być kolejna część tego bo końcówka książki i tak nadal nie wyjaśnia pytań. Nie wiem czy jest 2 część.
W każdym bądź razie książka wcale nie jest jakimś super hitem. Jeśli ktoś lubi czytać, jak ktoś uczestniczy w takich próbach jak "Igrzyska Śmierci" albo "Więzień Labiryntu" to czemu nie miałby przeczytać tego. Ja przeczytałam ale nie jestem podekscytowana.
A czy przeczytacie wybór należy do Was. :)