Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jus Accardo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jus Accardo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 grudnia 2015

"Drżenie" Jus Accardo

"Drżenie" Jus Accardo

Deznee Cross ma problemy. Niedługo osiemnastka, a ona stoi na skraju szaleństwa. To wszystko wina leków, którymi naszpikował ją Denazen - zbrodnicza organizacja dowodzona przez jej ojca - żeby wzmocnić jej naturalne umiejętności. Bliscy odwrócili się od niej i garstki pozostałych buntowników. Teraz walczą po złej stronie barykady. No, i jeszcze Kale... Gorzej być nie może. 

A jednak jest. Denazen ma rozpocząć nowe badania, tym razem pod kryptonimem "Dominacja". To oznacza, że trzeba się pozbyć dotychczasowych uczestników eksperymentu. Wydano rozkaz eliminacji wszystkich, którzy zostali jeszcze przy życiu - łącznie z Dez. Cross jest gotów zrobić wszystko, aby Dez nie dostała antidotum. Jest w stanie złamać jej ducha.

I jak tu nie kochać mojej biblioteki. ♥ Poprosiłam o kupienie ostatniej części z tej serii i kupili. Dziękuje Wam bardzo! :) Nawet nie wiecie jak się zakochałam w tej serii. Uwielbiam książki Jus Accardo. Choć pierwsza część nie była zbytnio wciągająca to drugą częścią autorka rozłożyła mnie na łopatki i wiedziałam, że muszę sięgnąć po 3. Ciekawa, wciągająca i nie nudzi ani chwili. Książkę przeczytałam w 2 dni, gdybym miała więcej czasu to nawet w jeden. Pokochałam tę książkę za postać Kale'a.

"Jeśli miałbym zdolność dotykania kogokolwiek innego na świecie, wciąż jestem przekonany, że dotykałbym tylko ciebie."

Denazen znów zabrało Kale'a i w dodatku sprali mu mózg i nie pamięta już Dez. Dziewczyna ma pomysł jak przywrócić pamięć, ale niestety jeden okazuje się nie wypałem, a drugi jest nieco trudniejszy, a i tak nie wróci mu cała pamięć. Podoba mi się to, że każdy bohater ma swój charakter i każdy z nich jest ciekawy, łatwo odróżnić bohaterów, pomimo iż jest ich dużo. Uwielbiam serię za jej wyjątkowość, że choć są w niej ludzie o supermocy to wcale nie oznacza, że są szczęśliwi z tego powodu, zwłaszcza jeśli ktoś chce te osoby mieć na własność.


"To wszystko co kiedyś kochałam było teraz puste jak wydmuszka." 

Ciężko mi powiedzieć o uczuciach jakie czułam podczas czytania, na pewno było najwięcej ciekawości "Co dalej się wydarzy?'' Niestety książka nie kończy się za ciekawie, a tak zasadniczo można powiedzieć, że się w ogóle nie kończy. Zaczynasz czytać książkę z kilkoma pytaniami a na koniec zostajesz z tymi samymi plus dodatkowymi. Nie wiem co autorka miała na myślę kończąc książkę tak naprawdę bez odpowiedzi. Muszę sobie sama wymyślić co dalej, bo inaczej nigdy nie będę wiedziała co w końcu się z nimi stanie. Czy przeżyją? Kto rządzi Denazen? Co chcą osiągnąć? Mimo pytań jakie zostały i tak kocham tę serię.

"Nadzieja była zjawiskiem bardzo kruchym i niebezpiecznym. Mogła człowieka unosić wysoko, ponad chmury, a później porzucić" 
"Drżenie" Jus Accardo

Jedyne co mi się w tej serii nie podoba to okładki. Po prostu dla mnie są brzydkie i w ogóle bez sensu. Ten przystojniaczek mówi "Jestem nudnym romansem, nie czytaj mnie", chociaż jest to fantastyka! Gdyby akurat wtedy nie miała co czytać i z nudów nie przeczytała 1 części, prawdopodobnie nigdy bym tej serii nie przeczytała, a warto, bo bardzo ciekawa. Ja wam polecam tę książkę, mam nadzieję, że znajdzie się więcej zwolenników. ☺

Ocena: 9/10
Autorka: Jus Accardo
Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Ilość stron: 360
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: DREAMS