Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lato koloru wiśni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lato koloru wiśni. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 lipca 2017

5 MOICH ULUBIONY DUOLOGII


Trylogie są fajne, serie jeszcze fajniejsze, bo możemy dłużej być z naszymi ukochanymi postaciami, ale duologie nie są aż tak popularne, a przecież dużo jest świetnych historii zamkniętych tylko w dwóch przecudownych tomach. Ja jestem fanką duologii. Postanowiłam przedstawić Wam kilka moich ulubionych.

niedziela, 5 marca 2017

4 KSIĄŻKI, KTÓRE UBAWIŁY MNIE DO ŁEZ

4 KSIĄŻKI, KTÓRE UBAWIŁY MNIE DO ŁEZ

Lubicie gdy książka jest zabawna? Gdy wybuchacie śmiechem, bo bohater powiedział coś śmiesznego? Gdy w miejscu publicznym czytacie książkę i nagle, jak ktoś nienormalny śmiejecie się do książki, a ludzie się na Was dziwnie patrzą? Gdy od razu poprawia Wam się humor po takiej lekturze i tryskacie energią? Ja to kocham. Kocham czytać zabawne książki. Dla mnie taka powieść za sam humor zyskuje dużo punktów, nawet jeśli jest słabsza. Najbardziej uwielbiam gdy bohaterowie mają cięty język, nic mnie tak nie bawi niż dobra riposta i sarkastyczny komentarz. Dla mnie książka, która jest śmieszna ma duszę i jest bardziej realistyczna. 
Poniżej przedstawiam Wam top of the top - książek, które najbardziej mnie bawiły. Oczywiście są jeszcze inne, ale jakby w nich jest trochę mniej tego humoru. 

sobota, 11 czerwca 2016

Mój pierwszy książkowy sen



Czy kiedyś śniliście o książkach? Nie ważne jakich. Czy to jakieś sceny z książki, czy o samej powieści, czy o księgarni. Cokolwiek z tym związanego? Ja nigdy, albo przynajmniej nie pamiętam. A teraz mi się właśnie przyśnił i był to okropny sen! Grr.. nigdy więcej takich snów. Co najgorsze, że był strasznie realistyczny i dopiero jak się obudziłam zdałam sobie sprawę, że to tylko głupi sen!



SEN

Zaczął się od momentu, kiedy weszłam na mojego bloga i zobaczyłam na nim konkurs z książką ,,Lato koloru wiśni" i to był mój konkurs, zorganizowany przeze mnie! I oczywiście od razu wpadłam w histerię, dlaczego ten konkurs jest na moim blogu, dlaczego go zrobiłam!? ,,Lato koloru wiśni" to moja ukochana książka na półce i nigdy bym jej nie oddała. Byłabym w stanie pozbyć się wszystkich książek, ale nigdy tej! Mam z nią dużo związanych emocji. Zaczęłam histerycznie patrzeć na półkę, na której brakowało już tej książki i strasznie dziwnie to wyglądało, bardzo było bez niej pusto...

Chciałam usunąć konkurs, ale też było głupio bo już dużo osób się zgłosiło, a ja strasznie nie chciałam jej oddawać. Nie byłam w stanie patrzeć na półkę, na której brakowało tej książki. I ogólnie sen mi się urwał kiedy byłam w stanie przerażenia "gdzie moja książka"! Ale jak się obudziłam, zobaczyłam, że leży koło mnie i się uspokoiłam. 

~*~

Nigdy więcej takich snów. Szczególnie w takich, w których tracę ulubioną książkę. Nie wyobrażacie sobie jaka to była dla mnie trauma. A co najlepsze, w ogóle nie wiem skąd się takie sny biorą w mojej głowie (lol). 

Czemu pierwszy sen o książce musiał być taki straszny? Wiem natomiast, że nigdy go nie zapomnę, szczególnie, że uwieczniam go za pomocą tego posta. A książkę postanowiłam przeczytać jeszcze raz, bo się stęskniłam za tą historią i masą śmiechu, którego przy niej doświadczyłam.


A wy mieliście kiedyś taki sen? Był dobry czy zły? Albo czy chcielibyście śnić o książkach? :)

środa, 30 grudnia 2015

Podsumowanie roku 2015


Witajcie, zamiast standardowego podsumowania miesiąca, postanowiłam zrobić ogólne podsumowanie roku i jakie książki w tym roku podobały mi się najbardziej. Dzielcie się waszą opinią i jakie książki uważacie za najfajniejsze w komentarzach, będzie mi miło. :)

Ten rok uważam za najbardziej udany, ponieważ przeczytałam najwięcej książek, a ponad to założyłam bloga, który cudownie się rozwija i sprawia mi przyjemność jego prowadzenie. Przyznam że początki były trudne, głównie dlatego, że nie miałam pojęcia jak się pisze recenzje, ale z czasem dzięki wam i innym blogom nauczyłam się pisać i bardzo się z tego cieszę. Dzięki wam przeczytałam również masę super książek, których pewnie sama bym nie odkryła. Na mojej własnej półce pojawiło się kilka zakupionych książek, a nigdy wcześniej nie kupowałam. Czytam dużo ciekawych blogów i poznałam wiele interesujących ludzi, z którymi mogę dzielić swoją pasję. A wszystko dzięki Wam.

Liczba przeczytanych książek w ciągu roku
68

Liczba zakupionych książek lub dostanych 
25

Książki które podbiły moje serce, i które już zawsze będę pamiętać, czyli powieści, które najbardziej podobały mi się w tym roku.


    


     

Oczywiście jest jeszcze wiele książek, które mi się bardzo podobały, ale myślę, że właśnie te jakoś najbardziej zapadły mi w pamięć i wiążę z nimi wiele emocji i jakbym miała powracać do jakiejś ulubionej powieści by przeczytać ją jeszcze raz to byłyby właśnie te. 

Recenzja którą czytaliście najchętniej to: 
ponad 900 wyświetleń tego jednego posta.
 oraz
około 500 wyświetleń

Urodziny bloga 12 stycznia ♥
Poprawiałam również zakładkę "O mnie", bo tamto było już stare. Jest nowy krótszy opis mnie, więc jakby ktoś chciał, to proszę zajrzeć.

Dziękuję za to, że jesteście i życzę wam Szczęśliwego Nowego Roku, by następny rok przyniósł wam samo szczęście i wszystko co najlepsze, by wasze dni napawały radością i miłością. Żebyście czytali dużo książek i mieli więcej czasu wolnego. Udanej zabawy sylwestrowej (nawet przed telewizorem)! :*

wtorek, 1 grudnia 2015

TOP 5 moich ulubionych romansów!


Witajcie, wpadłam na pomysł zrobienia małego topu moich ulubionych romansów, a że czytam ich bardzo mało, głównie czytam fantastykę, ciężko byłoby mi znaleść z listy książek przeczytanych w ciągu 4 lat, coś ulubionego. Nie dlatego, że wszystko fajne ale dlatego że tak ich mało, aż sama się zdziwiłam, byłam pewna, że więcej ich przeczytałam. Na pewno w tej liście są też wasze ulubione powieści. Każdy robi coś podobnego na blogu, też mam ochotę zrobić.

*
~"Dziewczyna, która chciała zbyt wiele" Jennifer Echols~

Pokochałam tą książkę za bohaterów. Autorka świetnie ich dobrała. Dziewczyna, która jest przestępczynią o niebieskich włosach i chłopak, policjant, który przesadza z dbaniem o bezpieczeństwo ich losy się łączą. Ona za karę musi z nim jeździć radiowozem po lekcjach. Czują coś do siebie, ale ciągle sobie dogryzają i nie są pewni czego chcą. Romans, który wciąga i ani trochę nie jest mdły. Książka nie pozwala o sobie zapomnieć. Już nie mówiąc o okładce i tytule...


*
~"Hopeless" Colleen Hoover~

Tak naprawdę polubiłam tą książkę za prostotę. Nie różni się zbytnio od typowych romansów ale jest coś w tej historii co mi się podoba. Dziewczyna która ma na imię Sky (niebo), przystojny chłopak i kolega gej odkryją przykrą tajemnicę z przeszłości. Podobało mi się jak bohaterowie siebie traktowali, słodkie. I ta okładka, jedna z niewielu które pokochałam. Za sam tytuł książka ma już u mnie 10 pkt.
Recenzja klik


*
~"Lato koloru wiśni" Carina Bartsch~

Tą książkę pokochałam za poczucie humoru, które autorka nadała bohaterom. Z żadnej książki tyle się nie śmiałam. Tych dwoje nienawidzi się a jednocześnie kochają. Świetny romans przez, który nie będziesz mogła zasnąć. 
"-Jesteś jak cukier, Elyas- wymamrotałam.
-Słodki?- W jego głosie brzmiało radosne zaskoczenie.
- Nie, klejący !- odpowiedziałam i zakończyłam rozmowę."
Oczywiście kontynuacja "Zima koloru turkusu" również moja ulubiona. 
Recenzja klik

*
~"Maybe Someday" Colleen Hoover~

Tą książkę z pewnością kochają wszyscy. Chyba najlepsza książka tej autorki. Ten romans tak mnie pochłonął, że niemal czułam to samo co bohaterowie, denerwowałam się tak samo i czułam miłość tak samo. Głuchy chłopak, który gra na gitarze i dziewczyna, która została zdradzona. Mimo iż on ma już dziewczynę, zaczyna to zaczyna mieć uczucia i do tej drugiej. Nie potrafi się z tym pogodzić, bohaterowie są w rozterce. Dzięki tej książce dowiadujemy się, że można kochać 2 osoby naraz. 

"Żyłem w przekonaniu, że nie można kochać dwóch osób jednocześnie. Udowodniłaś mi, że byłem w błędzie." 
Recenzja klik

*
                 ~"Odlot" Jenifer Echols~

Choć już niewiele pamiętam z treści, to pamiętam odczucia podczas czytania. Dziewczyna ma do wyboru 2 chłopaków, ale jeden wykorzystuje jej tajemnicę. Który to właściwy? Dziewczyna marzy o byciu pilotem i zawsze idzie pod prąd. 
Opowieść mocna, wciągająca i niebezpieczna. 
Polecam wam książki tej autorki, pisze bardzo fajnie. 



wtorek, 10 listopada 2015

,,Zima koloru turkusu" Carina Bartsch - cz. 2

,,Zima koloru turkusu" Carina Bartsch

Przystojny, szarmancki i lekko arogancki Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, doprowadza Emely do szaleństwa. Podczas imprezy z okazji Halloween kompletnie mąci jej w głowie. Co zamierza osiągnąć swoimi zalotami? Dlaczego po namiętnych pocałunkach postępuje tak okrutnie? Dlaczego zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Zamilkł także tajemniczy internetowy przyjaciel. Czy Emely popełniła jakiś błąd? Czy ma jeszcze szansę na spotkanie miłości swojego życia? 

Skończyłam! O Boże naprawdę ją skończyłam? Ja nie chcę... Czemu nie można po prostu czytać o losach bohaterów ile się chce? Zdecydowanie za szybko się skończyła a ja za szybko przeczytałam. A najbardziej to się zżyłam z bohaterami. Ja nie czytałam o nich ja czytałam jakbym była z nimi i czuła ich emocje. Autorka stworzyła cudowna historię, która pozwala zatracić się bez reszty w książce i nie móc jej odstawić podczas czytania. Poważnie, ja o 1 w nocy nawet siedziałam i czytałam, bo nie mogłam się zmusić do odstawienia. To tak jakby przerwała nagle życie bohaterów.

"W czasie, który mogliby spędzić w domu, wegetują w szpitalnym łóżku. W czasie, w którym, dopóki jeszcze mają na to siłę, mogliby nadrobić wszystko, co do tej pory odwlekali. To czas... czas ich życia."
,,Zima koloru turkusu" Carina Bartsch

Pierwsza część skończyła się w niespodziewanym momencie, gdzie czytelnik na końcu ma masę pytań a brak odpowiedzi. Na szczęście w tej części autorka przestawia nam to najdokładniej. Jak już pisałam w recenzji "Lato koloru wiśni" książka była bardzo śmieszna i nie dało się ciągle nie śmiać. W 2 części natomiast tylko na początku możemy się spotkać  z lekkim humorem, później książka staje się bardziej poważna. Staje się pięknym i ciekawym romansem dwojga ludzi. W sumie... to przez całe 2 części nie ma romansu tylko wspólna nienawiść do siebie, bohaterów. Gdy już udaje im się zaufać sobie, nagle kolejna prawda wychodzi na jaw.

"Nie przytulaliśmy się, a raczej delikatnie się trzymaliśmy. Nasze policzki dotykały się. Jego oddech muskał moją szyję. Na moim ciele nie było miejsca, które nie pokrywało by się z gęsią skórką." 

Piękny fragment. Chciałam również podkreślić, że autorka bardzo dokładnie obrazuje uczucia bohaterów, głównie oczywiście Emely. Cała książka jest nacechowana emocjami. Ja sama czułam te emocje i czasami aż mi serce stawało. Carina Bartsch nawet jak opisuje zwyczajną sytuację to i nawet ona nie nudzi, czyta się z zainteresowaniem. Książka pokazuje nie tylko miłość dwojga ludzi ale również miłość rodziny i przyjaciół. 
Możemy znaleść, również bardzo ciekawą poradę. Gdy Elyas znajduje przyjaciółkę, która chciała popełnić samobójstwo tabletkami, próbował spowodować wymioty, a zabierając ją do szpitala wziął pudełeczko z tabletkami i pokazał lekarzom, dzięki czemu udało się szybciej ją uratować, bo wiedzieli jaki jest problem. Świetna nauka jak postępować w takiej sytuacji.

"Być może ani nie jesteś mu obojętna, ani nie chciał cię oszukać. Możliwe, że po prostu popełnił                                                                          głupi błąd."

,,Zima koloru turkusu" Carina Bartsch


"Bo kiedy o nim mówiłam, przed oczami wciąż miałam jego twarz? Bo każda myśl o nim była jak drut wrzynający się w moją skórę? I dlatego, że tak cholernie bolało, a ja nie chciałam tego więcej znosić."

Kocham te fragmenty w książce. ♥ Jest tyle pięknych cytatów, ale wszystkich tu nie wypiszę. 
Książkę gorąco polecam każdemu!!! W pierwszej części możecie się naprawdę dużo pośmiać a w drugiej wzruszyć i żyć emocjami bohaterów. Ja tej książki długo nie zapomnę. Cieszę się, że mam ją na półce. 
Ach zapomniałam powiedzieć, że kocham te okładki, są tak piękne, że prawie nie wypuszczałam książki z rąk by się napatrzeć. Jednym słowem POLECAM!

"Kiedy nie jestem blisko ciebie, czuję pustkę i tylko ty możesz ją wypełnić. Wystarczy, że na ciebie spojrzę, a zapominam o całym świecie. Jakbyś rzuciła na mnie klątwę..."

Recenzja "Lato koloru wiśni" KLIK

Ocena: 11/10
Autorka: Carina Bartsch 
Tłumaczyła: Emilia Kledzik
Ilość stron: 452
Rok wydania: 2015
Cena: 34,90 zł
Wydawnictwo: MEDIA RODZINA



poniedziałek, 2 listopada 2015

,,Lato koloru wiśni" Carina Bartsch

,,Lato koloru wiśni" Carina Bartsch

Czy dałbyś drugą szansę swojej pierwszej miłości?
Pierwsza miłość na zawsze zostaje w pamięci. Nikt nie wie o tym lepiej niż Emely, obdarzona nieco sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa. Po siedmiu latach znów spotyka przystojnego i czarującego Elyasa o turkusowych oczach. To brat najlepszej przyjaciółki, który już kiedyś wywrócił jej życie do góry nogami. Emely nadal nienawidzi go z całego serca. O wiele chętniej poświęca uwagę anonimowemu autorowi e-maili, który ma na imię Luca i zdobywa jej serce romantycznymi, czułymi wiadomościami. Ale czy można się zakochać w nieznajomym? 

"Dlaczego wiecznie musiałam się zmuszać do czegoś, na co w ogóle nie miałam ochoty? I dlaczego zawsze dawałam się zmusić?"

Zdecydowałam się jednak kupić tę książkę, tak byłam jej ciekawa. Ciągle czytałam, że ta książka ma dużo humoru a ja kocham takie książki. A zmieszanie romansu z dawką humoru tworzy najlepszą powieść.
Miłość jest czymś pięknym, ale czy potrafimy dostrzec, czy ktoś nam okazuje uczucia. Zazwyczaj tak, ale jeśli usilnie tej osoby nienawidzimy a ona nas kocha i się stara, my tego nie widzimy i myślimy, że to jakiś żart. Zdarzyło wam się kiedyś mieć gdzieś czyjeś uczucia i jego intencje?

"A przecież książki to jeden z najcenniejszych darów na ziemi. Kunsztownie zestawione słowa, które zmieniały się w melodię, a potem w obrazy. Białe, puste kartki, na których powstały światy większe od wszechświata."

Główna bohaterka jest spokojną studentką, dorabia w barze i nie potrzebuje więcej pieniędzy na życie niż 600 euro. Gdy przyjeżdża jej przyjaciółka do Berlina już na stałe bardzo się cieszy, dopóki nie okazuje się, że jest z bratem Elyasem. 
Elyas jest zakochany w Emely, ale chamskimi podrywami nigdy nie uda mu się jej przekonać, że ją kocha. Ma bardzo fajny wesoły charakter i po prostu go uwielbiam. Jest również Luca, który wymienia e-maile z Emely i okazuje się, że świetnie się dogadują, ale wciąż się nie spotkali. 
Oczywiście do końca książki nie dowiadujemy się kto to jest, ale ja jestem pewna że to Elyas, który się podaje za Lucę, zbyt wiele sytuacji na to wskazuje, lecz Emely o tym nie wie. 

"Prawdziwa sztuka polega na tym, by mieć kogoś, kto akceptuje cię takim, jakim jesteś. Jeśli nie było mi pisane znalezienie takiej osoby, zamierzam ponieść tego konsekwencje i pozostać sama." 

Jak już wcześniej mówiłam książka jest bardzo zabawna. Wymiana dialogowa jest kwintesencją tej powieści. Czasami po prostu musiałam odłożyć książkę, bo nie mogłam przestać się śmiać. Autorce naprawdę udało się rozbawić czytelnika i do samego końca jest utrzymywana dawka humoru z iskrzącym romansem. Czasami denerwowało mnie zachowanie bohaterki, bo przesadzała z swoim zachowaniem wobec Elyasa, ale myślę, że to wciąż był cel autorki, bo inaczej nie byłoby zabawnie. 

"Większość ludzi ukrywa się za maskami w obawie przed zranieniem."

Nie jestem pewna czy czytałam już wcześniej książki niemieckich autorów, ale ta autorka z pewnością będzie moją ulubioną. Książka kończy się tak, że się nie kończy....
To jest jakby urwane w połowie historii i człowiek siedzi sobie i nie wie co dalej. Ja się nieźle zdenerwowałam jak się tak skończyło bez odpowiedzi. Dlatego muszę mieć kolejną część zaraz, już, natychmiast! 

"Ludzie są jak marzenia i sny, ale one przecież nic nie znaczą... Są nieważne, tak jak sam człowiek. W porównaniu z całością, jedno jedyne życie nie jest nawet warte tego, by o nim mówić." 

Ludzie jeśli jeszcze nie przeczytaliście tej książki, to macie ją przeczytać i bez dyskusji. Chociażby dla humoru. Bohaterowie mają około 23 lat więc książka też dla starszych czytelników. I choć jest gruba tak szybko ją przeczytałam, że naprawdę się zastanawiam czy mi się nie skurczyła przypadkiem. 
Okładka jeszcze jaka śliczna. ♥ Do niej to już w ogóle mam słabość. A no i oczywiście do Elyasa bo ma piękne turkusowe oczy. 
Książkę gorąco polecam, naprawdę warto ją kupić i przeczytać, nie zanudzicie się! Tak myślę, oczywiście. :D Mam nadzieję, że ta bardzo długa recenzja was nie wystraszyła? :P 
,,Lato koloru wiśni" Carina Bartsch
Ocena: 10/10 
Autorka: Carina Bartsch 
Tłumaczyła: Emilia Kledzik
Ilość stron: 490 
Rok wydania: 2015
Cena: 34,90 zł
Wydawnictwo: MEDIA RODZINA