INWAZJA NA TEARLING

,,INWAZJA NA TEARLING" ERIKA JOHANSEN

Z każdym dniem Kelsea Glynn oswaja się z rolą władczyni. Kładąc kres zsyłkom niewolników do sąsiedniego Mort, wchodzi na drogę czerpiącej moc z czarnej magii Szkarłatnej Królowej - a ta nie cofnie się przez niczym. Szkarłatna królowa postanawia wysłać straszliwą armię, by upomnieć się o swoje. Nic już nie powstrzyma inwazji na Tearling. 

~*~

Kiedy skończyłam pierwszy tom byłam nieźle zaskoczona powieścią, po której nie spodziewałam się zbyt zbyt wiele. Myślałam, że jest to kolejna nudna i typowa młodzieżowa książka, ale jakże bardzo się myliłam. 

Niemal od razu chciałam sięgnąć po 2 tom, postarałam się aby szybko do mnie trafił. Cieszę się również, że akurat tę część mam na półce, bo jest niebieskawa, a ja kocham niebieski. W ogóle wydanie tej książki jest przepiękne i nie rozumiem wydawnictwa, dlaczego wydali jeszcze w tych innych, brzydszych okładkach, skoro te są arcydziełem. 
,,Szaleństwa młodości nie są mi obce. Ale żal potrafi ciągnąć się za człowiekiem długo po tym, jak młodość przeminie."
W pierwszym tomie bardzo polubiłam Kelsea, ale teraz troszkę moje zdanie o niej się zmieniło, zresztą jak ona sama. Po pierwsze zaczęła sprawiać wrażenie już osoby doroślejszej, czego zresztą się po niej oczekuje i jest to plusem, aczkolwiek zaczęła podejmować sporo niewłaściwych decyzji i błędów. Jej zachowanie czasami było irytujące, miała być przecież tą dobrą, a czasami sprawiała wrażenie jakby była zła. Niby było tam wyjaśnione dlaczego, ale mimo wszystko spodziewałam się po niej czegoś innego, zwłaszcza gdy zrobiła jedną głupią rzecz, czyniącą ją podobną do jej własnej matki. 

,,INWAZJA NA TEARLING" ERIKA JOHANSEN

W tej części pojawia się całkowicie nowy wątek. Nagle stworzył się rozdział z Lily osobą całkowicie nie z tego świata, która ma swoje życie i pochodzi z roku 2058, chociaż w książce napisane jest, że to przeszłość. Dziwi mnie to, bo ciągle wydaje mi się, że jest to przyszłość. Zaczynając czytać o Lili czułam się trochę zbita z tropu, no bo o co chodzi, dlaczego się tu pojawia? Ale bardzo mi się zaczęły podobać te rozdziały i byłam pewna, że będzie to miało jakiś związek z Kelsea, a tymczasem dobiegł koniec książki i nic. Do tej pory nie rozumiem wątku z tą dziewczyną. 

Więc jakie są moje ogólne wrażenia po książce? Bardzo mi się podobała, czytałam ją z zapartym tchem i naprawdę nieźle się wkręciłam w tamten świat i bohaterów. Przede wszystkim jest tutaj cała gama ciekawych postaci, które można lubić lub nie. Zachwyca mnie również styl pisania autorki, ponieważ czyta się bardzo przyjemnie. Nie chciałam aby ta książka się kończyła. Uwielbiam ją i nie mogę doczekać się kolejnego tomu. 

Nawet nie wiadomo kiedy będzie...

,,INWAZJA NA TEARLING" ERIKA JOHANSEN

Jakie są wasze wrażenia po lekturze tej książki? 

Ocena: 9/10 | Autorka: Erika Johansen | Gatunek: fantastyka | Rok wydania: 2016 | Ilość stron: 558 | Przełożyła: Izabella Mazurek | Wydawnictwo: Galeria książki
Obsługiwane przez usługę Blogger.