ZDOBYCZE KSIĄŻKOWE PAŹDZIERNIKA

ZDOBYCZE KSIĄŻKOWE PAŹDZIERNIKA

Witajcie! Nie pamiętam kiedy ostatni raz robiłam taki post. Zasadniczo w ogóle ich nie robię, jakoś zawsze zapominam, albo nie widzę sensu w robieniu ich. Dziś nie wiem co się stało, ale tak dla odmiany coś luźnego dodam, bo ostatnio są same poważne posty na którymi się napracowałam. A tutaj wystarczy mi z 20 min. aby go napisać + zrobienie zdjęć i ich przesłanie. A że w tym miesiącu przybyło mi trochę pozycji, to chętnie się nimi pochwalę.



ZDOBYCZE KSIĄŻKOWE PAŹDZIERNIKA

I o to wszystkie książki, które w tym miesiącu postanowiły u mnie zagościć, chociaż nie ma pewności czy będą to wszystkie, no bo jeszcze jest tydzień, więc zawsze może coś dojść. A na razie jest ich 7 i myślę, że i tak dość dużo.

W tym miesiącu najbardziej czekałam na ,,Silver, druga księga snów". No jakże mogłabym jej nie mieć, musiałam sobie kupić, zwłaszcza, że okładka 2 części jest o wiele piękniejsza niż pierwsza. Kocham ten kolor i te zdobienia, jestem strasznie ciekawa jak będzie wyglądać 3 tom.

,,Nowy wspaniały świat" chciałam przeczytać, bo jest porównywany do ,,Roku 1984", który przeczytałam i bardzo mi się podobał. Byłam ciekawa tej książki, bo jest o przyszłości, a ja kocham wyobrażenia autorów co do przyszłości. No a po za tym książka kosztuje tylko 12 zł i ma cudną okładkę.

W październiku znów zagościły książki w biedronce, które były naprawdę kuszące. Ostatnio często rzucała mi się w oczy ,,Moje serce i inne czarne dziury" i jakoś zapragnęłam ją przeczytać, więc sobie kupiłam. I znów się pewnie powtórzę, ale bardzo mi się podobała ta okładka, a szczególnie ten niebieski.

,,Imagines" otrzymałam od wydawnictwa i są to opowiadania fanfiction, które bardzo mnie zainteresowały, ale teraz trochę opadła mi chęć na czytanie jej, mam nadzieję, że chociaż nie będzie najgorsza. I nie wiem czy jestem jedyna, ale mi się ta okładka nie podoba, wkurza mnie ten mieniący się srebrny.

Dostałam również propozycję zrecenzowania książki od samego autora! Bardzo mnie to ucieszyło, a jak jeszcze dowiedziałam się co to za autor, to byłam bardzo zaskoczona. Jest to całkiem inna i wyjątkowa książka podróżnicza, która jest zabawna i wierzcie mi, że wcale nie przynudza. ,,Bunkrów nie ma" to prawdopodobnie pierwsza zabawna książka podróżnicza na Polskim rynku.

Po ,,Motylka" postanowiłam sięgnąć ponieważ po książkach Mroza mam wielką ochotę na kryminały, a książki tej autorki są bardzo chwalone, więc postanowiłam zaryzykować i spróbować. Przeraża mnie to, że jest aż tyle tomów, ale z drugiej strony się cieszę. Już ją przeczytałam i miło wspominam. Oby biblioteka miała wszystkie części. :D

No i ostatnia książka ,,Jak cię zabić, kochanie?" również z biblioteki, chciałam przeczytać, ponieważ miała to być komedia kryminalna, czyli coś co uwielbiam. Zabawna książka zawsze u mnie zyskuje. Miałam ochotę się pośmiać i liczyłam, że ta książka mi to zagwarantuje, a jak było naprawdę dowiecie się już wkrótce z recenzji.

Podsumowanie

Kupiłam sobie 3 książki, 2 otrzymałam, a 2 wypożyczyłam z biblioteki. Czyli udany miesiąc. 

Inne

Mam w formie PDF ,,Przez niego zginę" i właśnie ją czytam. W bibliotece mam zamówione jeszcze 2 książki ,,Zabić drozda" oraz "Gusa", na które niecierpliwie czekam. 

Które z tych książek lubicie lub chcecie przeczytać? ☺