poniedziałek, 1 maja 2017

PODSUMOWANIE KWIETNIA

PODSUMOWANIE KWIETNIA

Miałam nie robić podsumowań, naprawdę? Ale jak to? One są takie fajne. Tak, trzy miesiące temu postanowiłam, że nie będę robić podsumowań, bo zauważyłam, że coraz mniej osób je czyta. Ale jak trochę podpytałam, to się dowiedziałam, że lubicie wiedzieć, jaka książka była w danym miesiącu najlepsza, a jaka najgorsza. Co wcale nie jest łatwe w wyborze. Tak więc wracam do Was kochani z podsumowaniem i mam nadzieję, że ktokolwiek się cieszy. :D 



PODSUMOWANIE KWIETNIA

W tym miesiącu przeczytałam tak naprawdę 8,5 książek, ponieważ zaczęłam czytać ,,Księgę luster" i jakoś nie mogłam jej skończyć, zostawiłam ją na 100 str. przez końcem, nie chciałam się już męczyć. Na zdjęciu jej nie ma, ale przeczytałam jeszcze ,,Confess", jak przyjdzie już mój egzemplarz to pojawi się recenzja (potrzebuje zdjęcia).


  • Najlepsza książka.
Ciężko jest mi wybrać jedną najlepszą książkę, ponieważ przeczytałam aż dwie naprawdę genialne i obie oceniłam na 10/10. Jest to ,,Lokatorka" oraz ,,Królestwo Kanciarzy". Obie te historie były genialne i dopracowane i wciąż się nad nimi zachwycam. Przede wszystkim najbardziej zaskoczyła mnie Leigh Bardugo, bo nie sądziłam, że drugi tom będzie tak niesamowity. 

  • Najsłabsza książka. 
Przede wszystkim najbardziej rozczarowała mnie ,,Prawdodziejka", myślałam, że jest o wiele lepsza, jak słyszałam te pochwały, a tak naprawdę nudziłam się masakrycznie. Powinnam tutaj dać ,,Księgę luster" ale jako, że jej nie skończyłam, bo przecież zostawiłam 100 str. na których kto wie, może akurat coś fajnego się wydarzyło, niemniej i tak nie mam ochoty jej kończyć.

~*~

Moje takie osobne pochwały zdobywa również ,,Ja, diablica", ponieważ od kilku lat próbowałam się za nią zabrać, aż dopiero teraz sięgnęłam i bardzo mi się podobała, szczególnie dała mi to co najbardziej lubię, dużo humoru! Recenzję planuję zrobić jak przeczytam całą trylogię i tak ogólnie napisać. Zasadniczo już czytam trzeci tom.
Kolejny ukłon należy się książce ,,Wszystkie twoje marzenia", bałam się, że po tych wszystkich złych opiniach o ,,Jak powietrze" będzie kiepska, ale o dziwo bardzo mi się podobała, trochę przesłodzona historia, ale przyjemna i relaksująca. 
Co do ,,Łabędziego śpiewu", to nie chcę nic na razie mówić. Planuję mega recenzję całej duologii. 

  • Co wydarzyło się w kwietniu? 
W sumie to dużo i mało, zależy jak na to spojrzę. Najbardziej pragnę się pochwalić swoim pierwszym blurbem w książce ,,Wiatrodziej", ponieważ bardzo o tym marzyłam i niesamowicie się cieszę, bo uważam to za wielkie osiągniecie. Dla mnie jako zamiłowanej czytelniczki to coś wielkiego. Także w środku na skrzydełku znajdziecie moją rekomendację. 
Skończyłam również już szkołę, czyli technikum ekonomiczne. Z jednej strony cieszę się, że już ją skończyłam, bo miałam już dość chodzenia do niej, a z drugiej trochę mi smutno, że to już koniec. I to tyle z wydarzeń tego miesiąca. 

  • Plany na maj i co będę czytać? 
Jeśli chodzi o życie prywatne, to nie mam planów, więc będzie spontan. Chociaż chciałabym znaleźć jakąś drobną pracę. Gdzie polecacie szukać po szkole? Tylko błagam nie w McDonaldzie. 
Co do książek, to będę czytać ,,Ja, potępiona", i ,,Losy Tearlingu". Co dalej to nie wiem. Chciałabym przeczytać jeszcze ,,Imperium burz" oraz ,,Dziewczynę z sąsiedztwa", ale nie wiem czy uda mi się je dorwać w tym miesiącu. Najwyraźniej po jakieś inne tytuły będę sięgać spontanicznie, ale to dobrze, dawno tak nie miałam. 



PODSUMOWANIE KWIETNIA PODSUMOWANIE KWIETNIA


Podoba Wam się takie rozszerzone podsumowanie? Piszcze jak tam Wasz kwiecień? Przede wszystkim napiszcie mi swoją najlepszą i najgorszą książkę. ♥



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj mój czytelniku! Cieszę się, że odwiedziłeś mój blog. Liczę że ci się spodobał. Zostaw po sobie mały ślad w postaci komentarza, jest to dla mnie motywacja i uśmiech na twarzy.