PODSUMOWANIE LISTOPADA 🍁

PODSUMOWANIE LISTOPADA

Cześć! Przeczytałam w tym miesiącu naprawdę sporo książek i jestem z siebie zadowolona, ale wiem, że mogłabym przeczytać jeszcze ze 3, ale niestety  pewne sprawy w życiu nie dały mi czytać, po prostu nie byłam w stanie się skupić na czytaniu i już od tygodnia czytam najwyżej po kilka stron dziennie.

Czyli miesiąc zakończył się dla mnie tydzień temu. Zaczęłam czytać ,,Cień wiatru" (w końcu), ale jestem dopiero na 200 str., więc i tak ta książka trafi już do grudnia.  Przeraża mnie fakt, że w ogóle na grudzień mam same cegły do przeczytania i to mnie trochę demotywuje. Muszę znaleźć coś lekkiego. W ogóle jestem zła na siebie,  jak czytam młodzieżówki, to mam ochotę na coś porządnego, a jak czytam już mądrą książkę, to mam ochotę na jakieś odmóżdżacze. 

No dobra to teraz przejdę do przeczytanych książek. Udało mi się pochłonąć aż 9 tomów, więc naprawdę jestem usatysfakcjonowana, bo dawno tyle nie przeczytałam. Myślałam też, że nie będzie ani jednej złej książki, ale niestety pod samo koniec musiała się nawinąć i to niestety mojego ulubionego autora. 

PODSUMOWANIE LISTOPADA

OSKARŻENIE 5/10 
Na samym początku miesiąca rzuciłam się na ,,Oskarżenie", które kupiłam na targach w Krakowie. Chciałam przeczytać ją trochę później, ale byłam strasznie ciekawa o co chodzi z tą krytyką, bo wszyscy narzekali, że była słaba. No a poza tym stęskniłam się za Chyłką. 
Książka rzeczywiście trochę rozczarowująca, bo niestety z każdym tomem jest coraz słabiej i już nie są tak porywające jak pierwsze 3 części. Niemniej uwielbiam bohaterów i dlatego czekam na 7 tom, który ma być w styczniu! 

Powieść, która zaintrygowała mi nie tylko opisem, ale też przecudowną okładką. Bardzo mi się podobał jej klimat. Był mroczny i tajemniczy. Mamy tu historię osadzoną w Salem oraz przeszłość, w której mordowano czarownice. ,,Piąty płatek róży" to totalna mieszanka gatunków, na szczęście całkiem udana. Brakowało jej trochę dynamizmu, ale naprawdę powieść bardzo mi się podobała. 

CIEŃ BESTII 10/10
Pochłonęłam ją w 2 dni! To był dopiero dobry i porywający thriller. Mega mi się podobała, największą jej zaletą są doskonale rozbudowane psychologicznie postacie. Szczególnie mordercy.  
Jest to jeden z tych tytułów po które powinien sięgnąć każdy miłośnik tego gatunku. 

CZTERY SEKUNDY DO STRACENIA 6/10
Miałam ochotę na jakiś lekki, przyjemny romans i akurat trafiłam na nią w bibliotece. Czytałam wcześniejsze książki tej pisarki i mimo iż praktycznie nie pamiętam ich fabuły, to wiem, że czyta się je naprawdę fajnie, więc zabrałam się i za tą. Historia sama w sobie była okaj, ale niestety bardzo przypominała mi inną książkę, a poza tym za bardzo się ciągnęła. Zdecydowanie powinna być krótsza. 

Debiutancki thriller Polskiej autorki. Krótka lecz dobrze napisana i trzymająca w napięciu książka. Zakończenie totalnie zaskakujące. Polecam!

FANFIK 8/10
Trafiłam na nią zupełnie przez przypadek w bibliotece, bo nudziło mi się do takiego stopnia, że zaczęłam grzebać na dziale z książkami raczej nie dla mnie i tak trafiłam na ,,Fanfik". Przypomniały mi się wszystkie recenzje o niej, które były naprawdę przekonujące, więc stwierdziłam 'a co mi tam, wezmę, najwyżej nie przeczytam'. Tak więc jednak przeczytałam. I zostałam totalnie zaskoczona, bo naprawdę nie spodziewałam się tego, co dostałam. To była naprawdę mocna powieść o szukaniu swojego prawdziwego 'ja'. 

W końcu i za nią się zabrałam! Chyba nie muszę tu nawet dużo mówić, ta książka po prostu rozpiernicza system!

TEKST  2/10
Kolejna powieść Glukhovsky'ego. Niestety tym razem się zawiodłam. Nie było to, to czego oczekiwałam, główny bohater był irytujący, a fabuła mimo dobrego pomysły była kiepska. Oczywiście wielu osobom może się spodobać, więc tutaj naprawdę zalecam samemu sięgnąć i się przekonać. 

SKRAWKI BŁĘKITU 5/10
Tę książkę również znalazłam w bibliotece. Czytałam kiedyś ,,Dawcę" i pamiętam, że był dobry, a że miałam ochotę przeczytać coś szybko, bo książka cienka i ma duże litery, to się za nią zabrałam. Niestety czytałam ją dobre 5 dni, gdzie normalnie w jeden dzień był ją połknęła. Historia była naprawdę spoko, bez szału, ale nie żałuję, że przeczytałam. 


I właśnie na tej ostatniej książce poprzestałam w tym miesiącu, bo złapana mnie depresja życiowa i to dosłownie. Pojawiło się parę rzeczy przez które nie mogłam się skupić na czytaniu bo myślami odlatywałam gdzie indziej... A szkoda, bo byłabym w stanie połknąć jeszcze ze 3 książki. 

Aktualnie po kilka stron czytam ,,Cień wiatru"

INNE POSTY



Jaka była Wasza najlepsza książka miesiąca? 


Prześlij komentarz

0 Komentarze