Pamiętacie młodzieżowy thriller, który choć miał odmienne opinie to i tak był lubiany - ,,Black Ice"
Nie sądziłam, że jeszcze kiedyś otrzymam coś w podobnym stylu i w mroźnych klimatach, a tu  proszę, w moje rączki trafiły ,,Bezbronne". Bardzo lubię książki tego wydawnictwa szczególnie thrillery, więc i tym razem nie mogłam sobie odmówić lektury, wiedziałam, że będzie dobra. 


,,PRZEBUDZENI" Colleen Houck

Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że przeczytałam tę książkę. Słowo daję, dawno tak dobrze nie bawiłam się przy jakiejś historii. To jest jedna z tych młodzieżówek, które zapamiętam na dłużej. 
Nigdy nie czytałam niczego związanego z Bogami Egipskimi, a nawet z samym Egiptem, toteż sprawiło to, że byłam dużo bardziej zafascynowana powieścią.

,,TO, CO ZOSTAWIŁA" Ellen Marie Wiseman

Tytuł, który kiedyś tam został zapisany w odmętach mojej pamięci do przeczytania. Pamiętam jak ta książka wyszła i wszyscy po jej przeczytaniu się nią zachwycali, też chciałam ją mieć, ale byłam za leniwa, aby ją zdobyć. Teraz mam już Legimi i stwierdziłam, że chyba czas najwyższy się z nią zapoznać, a że akurat miałam smaczek na jakiś thriller, to jak znalazł. Oczywiście będąc jakoś w 35% lektury, nagle mi się skończył abonament i musiałam czekać 2 tyg. na nowy kod, bałam się, że już się w nią nie wdrożę, ale o dziwo szybko wciągnęłam się książkę.

5 NAJLEPSZYCH KSIĄŻEK PRZECZYTANYCH W 2018

Chyba po raz pierwszy mogę powiedzieć, że nie miałam problemu z wyborem najlepszych książek, bo po pierwsze przeczytałam ich dość mało, tylko 46 a po drugie mimo iż większość z nich była dobra, to jednak niewiele było tych, które skradły moje serce. Przedstawiam moją top trójkę.

 CZYTELNICZE PODSUMOWANIE ROKU 2018

Hej! Miło mi czytelniku, że zajrzałeś na mojego bloga. Zapraszam na krótkie podsumowanie roku 2018.
Niestety jestem bardzo rozczarowana tamtym rokiem, ponieważ nie dość, że przeczytałam bardzo mało książek, to jeszcze nawet nie wypełniłam challengu, który powinien być dla mnie pestką.


 ,,NIBYNOC" Jay Krestoff

,,Nibynoc" to książka, która szczególnie przyciąga mroczną okładką i czerwonymi grzbietami. Wydanie, które z pewnością nie jedna okładkowa sroka chciałaby mieć w tym oczywiście ja i dlatego przeczytałam ją po raz drugi. Za pierwszym razem też czytałam w wersji papierowej, z tym że stwierdziłam, iż chcę mieć na półce wszystkie części, więc żeby w ogóle zabrać się za drugi tom, który też już posiadam postanowiłam przeczytać pierwszy po raz drugi, bo prawie nic nie pamiętam. Czy zmieniły się moje wrażenia tym razem? Wydaje mi się, że nie bardzo.