5 NAJLEPSZYCH KSIĄŻEK II PÓŁROCZA 2019

5 NAJLEPSZYCH KSIĄŻEK II PÓŁROCZA 2019

 W drugiej połowie roku przeczytałam znacznie mniej książek, ale za to, były to bardzo trafione lektury, które na długo zapamiętam. Wywołały u mnie mnóstwo emocji i pod wieloma względami mnie zaskoczyły. 
A tutaj znajdziecie topkę z I półrocza -> KLIK




Nie sądziłam, że kiedykolwiek tak bardzo spodoba mi się powieść non-fiction. Z jednej strony lektura była fascynująca, oryginalna i niesamowita, ale z drugiej przerażająca, okrutna i bolesna. 
Wprawiła mnie refleksję. Ta opowieść trafia do serca, umysłu i duszy. Jest też głęboka i melancholijna, sprawiła że przeniosłam się do gór Idaho, gdzie poznałam absolutnie wyjątkową rodzinę mormonów, w której wychowywała się autorka. Obraz życia, który pokazała mi Tara Westover jest szokujący, czasami wręcz mało realistyczny, a jednak prawdziwy. Pojawia się tu przemoc, zależność, manipulacja oraz fanatyzm religijny, który wykreował jej ojciec, bardzo zaburzający psychikę człowieka. Przerażające jest również to, że pewnie wciąż są ludzie, którzy przeżywają to samo, co przeszła autorka. Na szczęście Tarze, krok po kroku, ciężkimi decyzjami i potknięciami udało się uwolnić i odnaleźć drogę do innego życia, a pomogła jej w tym właśnie edukacja, którą negował ojciec. Czytając tę książkę byłam zafascynowana, przerażona i w szoku, że coś takiego miało (ma) miejsce. ,,Uwolniona" to historia, która na bardzo długo pozostanie w mojej głowie, i o której mam nadzieję jeszcze nie raz wspomnę.



Ta książka złamała mi serce. Niesamowicie ją przeżywałam emocjonalnie, nie jeden raz odkładałam nie mogąc znieść tego, co się w niej dzieje. Nie spodziewałam się takiej lektury. ,,One płoną jaśniej"  to książka o bólu, cierpieniu, prześladowaniu, seksizmie, znęcaniu się, dyskryminacji kobiet, o braku praw, głosu, przemocy itp.

Ale jest to też historia oddanej miłość, poświęceniu, nadziei, wierze, a także jest to obraz tego, że kobieta potrafi znieść wiele i nie dać się złamać do końca. 
Nie byłam w stanie wyobrazić sobie tego wszystkiego co przeżywały bohaterki, nie mogłam uwierzyć, że to znosiły i że drugi człowiek potrafi coś takiego zrobić. Ta opowieść pokazuje jak wiele muszą znosić kobiety. Nie dałabym rady przeczytać jej drugi raz. 




Długo zastanawiałam się czy umieścić ten tytuł w tym zestawieniu. Przeczytałam ją nawet drugi raz, aby sprawdzić, czy jednak zmienię o niej zdanie i czy emocje po pierwszym razie są rzeczywiste. 
Pokochałam ,,Sadie" za oryginalność, jest bohaterką, która się jąka i która w swoim krótkim życiu przeżyła niesamowicie wiele, ale najważniejszą jego częścią była siostra. To dla niej była gotowa się poświęcić i się zemścić. Również jest to bardzo bolesna i smutna historia, której zakończenie nie jest do końca oczywiste. Książka zrobiła na mnie wrażenie, często powracam do fragmentów i myślami do samej opowieści. Odnoszę wrażenie, że trochę zżyłam się z bohaterką. 




Była to moja ostatnia książka przeczytana w grudniu, ale wywarła na mnie większe wrażenie niż jakakolwiek do tej pory. Ciężko jest mi o niej cokolwiek napisać, ponieważ porusza bardzo drastyczny temat. Jest to przede wszystkim reportaż. Autor porusza w nim tematy głodu na świecie. Pokazuje niesamowicie bolesną prawdę o tym, że bilion ludzi na świecie głoduje, że co minutę umiera aż sześciorga dzieci z głodu. Żyjemy w XXI w. kiedy jedzenia jest pod dostatkiem, a jednak dzieją się takie rzeczy. Gorzej, w dużej mierze to politycy i ważni ludzie mają na to wpływ. 
Nie jest to książka podczas której masz myśleć, że masz lepiej od innych i dziękować za to Bogu, jest to książka, która ma cię uświadomić jakie jest życie i w jakim świecie żyjesz. Niektóre rozmowy autora z podmiotami były przerażające. Smutne jest to, że ktoś myśli tylko o tym, czy jutro będzie mieć miskę ryżu czy nie. Jest to tytuł, który powinien przeczytać każdy, wierzcie mi, wiele Was nauczy. Mimo iż jest to niezła cegiełka to jednak naprawdę ciekawa. Autor bardzo się skupił na sytuacji ludzi, dodając do tego parę istotnych statystyk. Po skończeniu czułam smutek, ból, rozpacz i frustrację na ludzi, którzy mogą to zmienić, ale tego nie robią, bo i po co, albo z jakiegoś powodu im się to opłaca. 



Temat nam najbardziej bliski i aktualny. Na Arktyce stopniało już 14 miliardów ton lodu, co zagraża nie tylko zniknięciu niektórych wysp i zmniejszenia lądu, ale też grozi utratą w dużej mierze wody pitnej, której i tak już ubywa. ,,Błękit" to post-apokaliptyczna wizja ziemi, na której zapanowała susza, oceany poszerzyły swoją powierzchnię, rzeki wyschły, a ludzie muszą opuszczać domy i emigrować w poszukiwaniu pitnej wody i pożywienia, a tymczasem gdzieś indziej wykuwa się bryły lodu, żeby bogacze mogli sobie zrobić z nimi drinka.   

Kolejny bardzo aktualny i uświadamiający tytuł. Woda jest dla nas bardzo ważna i w końcu jej źródło się wyczerpie, ale wciąż mnóstwo ludzie bagatelizuje problem. Lektura tej książki pokazuje jak może kiedyś wyglądać życie, jak zabraknie wody. Wybrałam ,,Błękit" do topki, ponieważ jest to wartościowy i uczący tytuł. Maja Lunde po raz kolejny zaszokowała mnie prawdą.

~*~

Inne książki nad którymi się zastanawiałam czy wybrać do do tego zestawienia




A u Was jakie książki wylądowały w topce? 


Obsługiwane przez usługę Blogger.